sobota, 14 kwietnia 2012

Spontan - najlepszy lek na poprawę nastroju

Jakąś godzinę temu zadzwoniła koleżanka:
- Beti co robisz ? może poszłybyśmy gdzieś poszaleć dziś wieczorem?
- czemu nie ........ :-)
no i w taki sposób mam już zajęty wieczór, wybieram się z kumpelkami na zabawę.
Najlepsze co mogło mnie spotkać w tych ostatnich ciężkich dniach to dzisiejszy
spontaniczny wypad na tańce .......
Cieszę się że idziemy a jak będzie to się okaże, ale w domu nie ma co się kisić.
Szkoda życia na narzekania i smęty, czas jakoś wyjśc do ludzi.
Życie przelatuje mi przez palce, więc trzeba korzystać z okazji, że mam dziś jako
taki dzień i poprostu poszaleć .....................
           A może będzie ciekawie ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz